Słodka czekolada i świeża, orzeźwiająca mięta to zdecydowanie dobre połączenie. A rzeczy robione spontanicznie zawsze wychodzą najlepiej!:) Wykonanie wydaje się trochę przerażające, ale w rzeczywistości nie jest takie trudne. Przepis dodany z pozdrowieniami :)
Czekoladowe rożki z kremem miętowym:
Składniki:
- tabliczka czekolady
- 150 ml śmietany kremówki
- 1,5 łyżka cukru pudru
- 2 łyżki likieru miętowego
- świeże listki mięty do dekoracji
Z pergaminu formujemy 10 rożków i zlepiamy je taśmą klejącą. Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej i rozsmarowujemy ją wewnątrz rożków (ja pomagałam sobie wykałaczką). Rożki odstawiamy na chwile do lodówki i kiedy czekolada stwardnieje nakładamy drugą warstwę. Czekoladowe rożki ponownie odstawiamy do stężenia, a w tym czasie ubijamy śmietanę z cukrem pudrem i likierem aż powstanie gęsta masa. Rożki odwijamy z pergaminu, krem przekładamy do szprycy i napełniamy nim rożki. Dekorujemy listkami mięty.
Smacznego!!!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciasta i słodkości. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciasta i słodkości. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 22 października 2012
Francuskie ciastka z niespodzianką
Co powiecie na ciastko? A co dopiero na ciastko w ciastku w dodatku z czekoladą?
Francuskie ciastka z niespodzianką:
Składniki:
- opakowanie ciasta francuskiego
- herbatniki
- krem czekoladowy
- białko
Ciasto francuskie kroimy na kawałki tak, aby zmieścił się na nich herbatnik i dało się go zalepić jak pieroga. Na herbatniku umieszczamy łyżeczkę kremu czekoladowego i dokładnie zlepiamy brzegi. Uformowane ciastka smarujemy białkiem i pieczemy ok 15-17 min w temperaturze 170 stopni.
A tak wyglądał mój wkupny ekwipunek na ostatnie ognisko w tym sezonie :) Muffiny z przepisu na Muffiny z białą czekoladą z ozdobnie dodanymi m&m na wierzchu.
Smacznego!!!
Francuskie ciastka z niespodzianką:
Składniki:
- opakowanie ciasta francuskiego
- herbatniki
- krem czekoladowy
- białko
Ciasto francuskie kroimy na kawałki tak, aby zmieścił się na nich herbatnik i dało się go zalepić jak pieroga. Na herbatniku umieszczamy łyżeczkę kremu czekoladowego i dokładnie zlepiamy brzegi. Uformowane ciastka smarujemy białkiem i pieczemy ok 15-17 min w temperaturze 170 stopni.
A tak wyglądał mój wkupny ekwipunek na ostatnie ognisko w tym sezonie :) Muffiny z przepisu na Muffiny z białą czekoladą z ozdobnie dodanymi m&m na wierzchu.
Smacznego!!!
Muffiny z białą czekoladą
Pierwszy raz od dawna nie mogę zasnąć... leże i myślę i doszłam tylko do jednego wniosku: "Myślenie przed snem jest niebezpieczne, takie myślenie może powodować depresje!" Więc postanowiłam zmęczyć mój mózg i coś napisać żeby tych zaległości było trochę mniej. A wy macie jakiś przepis na sen?
Muffiny z białą czekoladą:
Składniki:
- 1 i 1/4 szklanki mąki
- mały jogurt naturalny (ok 180g)
- 3/4 szklanki cukru
- 1/2 szklanki oleju
- 2 jajka
- tabliczka białej czekolady
- łyżeczka proszku do pieczenia
Jajka, cukier, olej i jogurt miksujemy, następnie przesiewamy mąkę z proszkiem do pieczenia i mieszamy. Czekoladę siekamy na drobne kawałki i dodajemy do ciasta. Ciastem wypełniamy foremki do muffinek i pieczemy je przez 20 min. w temperaturze 160-170 stopni.
Uwaga!
Po wyjęciu muffinek z piekarnika należy wyłożyć je na kratkę (do studzenia chleba albo ta z piekarnika), aby odparowały i były puszyste inaczej zrobią się mokre i kleiste w środku.
Muffinki podałam z bitą śmietaną :)
Smacznego!!!
Muffiny z białą czekoladą:
Składniki:
- 1 i 1/4 szklanki mąki
- mały jogurt naturalny (ok 180g)
- 3/4 szklanki cukru
- 1/2 szklanki oleju
- 2 jajka
- tabliczka białej czekolady
- łyżeczka proszku do pieczenia
Jajka, cukier, olej i jogurt miksujemy, następnie przesiewamy mąkę z proszkiem do pieczenia i mieszamy. Czekoladę siekamy na drobne kawałki i dodajemy do ciasta. Ciastem wypełniamy foremki do muffinek i pieczemy je przez 20 min. w temperaturze 160-170 stopni.
Uwaga!
Po wyjęciu muffinek z piekarnika należy wyłożyć je na kratkę (do studzenia chleba albo ta z piekarnika), aby odparowały i były puszyste inaczej zrobią się mokre i kleiste w środku.
Muffinki podałam z bitą śmietaną :)
Smacznego!!!
czwartek, 28 czerwca 2012
Bułki drożdżowe z owocami
Podobno na kaca najlepsza jest praca, a ja dochodzę do wniosku że na zmartwienia też działa pozytywnie. W związku z tym dziś w mojej magicznej kuchni:) powstały takie podwieczorkowe drożdżówki pachnące latem. Świetnie smakują z kubkiem mleka zjadane na balkonie w ciepły letni wieczór.
Bułki drożdżowe z owocami
Składniki:
4 szklanki mąki
1 szklanka mleka
125g roztopionego masła
pół szklanki cukru
30g świeżych drożdży
3 jajka
opakowanie cukru waniliowego
owoce (w tym przypadku jagody i maliny)
cukier do zasypania owoców (według uznania)
Na kruszonkę:
100g mąki
50g masła
50g cukru
Mleko podgrzewamy tak aby było ciepłe, ale nie gorące. Do mleka dodajemy pokruszone drożdże, łyżkę cukru, i 3-4 łyżki mąki tak aby zaczyn miał konsystencje gęstej śmietany. Całość odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Do dużej miski wbijamy 2 jajka i jedno żółtko (białko zostawiamy na później), cukier oraz cukier waniliowy, lekko ubijamy. Mąkę przesiewamy do ubitych jajek, dodajemy wyrośnięty zaczyn i zagniatamy, po chwili stopniowo dolewamy roztopione masło (przestudzone, nie może być gorące) i dalej energicznie zagniatamy. (Jeżeli ciasto jest zbyt klejące należy dodać trochę mąki.) Wyrobione ciasto odstawiamy w ciepłe miejsce na 15 minut do wyrośnięcia.
W tym czasie można przygotować owoce, umyć je i zasypać cukrem.
Dłonie oprószamy mąką, odbieramy kawałek ciasta i formujemy płaski placek wielkości dłoni. na środek nakładamy łyżeczkę owoców i zalepiamy brzegi formując podłużną bułkę. Blachę wykładamy papierem do pieczenia i układamy bułki zachowując dość duże odstępy. Blachę z bułkami wkładamy do piekarnika nagrzanego do 50 stopni na 10 minut
Przygotowujemy kruszonkę mieszając wszystkie składniki ze sobą
Po 10 minutach wyjmujemy bułki, smarujemy je białkiem i obsypujemy kruszonką. Następnie znów wkładamy je do piekarnika, zwiększamy temperaturę do 180 stopni i pieczemy jeszcze 20 minut.
Smacznego!!!
W tle dzbanek z kwaskowym kompotem rabarbarowym, do bułek pasował idealnie.
Wersja jagodowa
Wersja malinowa. Maliny po upieczeniu pachniały tak bardzo, że nie dało się im oprzeć
Bułki drożdżowe z owocami
Składniki:
4 szklanki mąki
1 szklanka mleka
125g roztopionego masła
pół szklanki cukru
30g świeżych drożdży
3 jajka
opakowanie cukru waniliowego
owoce (w tym przypadku jagody i maliny)
cukier do zasypania owoców (według uznania)
Na kruszonkę:
100g mąki
50g masła
50g cukru
Mleko podgrzewamy tak aby było ciepłe, ale nie gorące. Do mleka dodajemy pokruszone drożdże, łyżkę cukru, i 3-4 łyżki mąki tak aby zaczyn miał konsystencje gęstej śmietany. Całość odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Do dużej miski wbijamy 2 jajka i jedno żółtko (białko zostawiamy na później), cukier oraz cukier waniliowy, lekko ubijamy. Mąkę przesiewamy do ubitych jajek, dodajemy wyrośnięty zaczyn i zagniatamy, po chwili stopniowo dolewamy roztopione masło (przestudzone, nie może być gorące) i dalej energicznie zagniatamy. (Jeżeli ciasto jest zbyt klejące należy dodać trochę mąki.) Wyrobione ciasto odstawiamy w ciepłe miejsce na 15 minut do wyrośnięcia.
W tym czasie można przygotować owoce, umyć je i zasypać cukrem.
Dłonie oprószamy mąką, odbieramy kawałek ciasta i formujemy płaski placek wielkości dłoni. na środek nakładamy łyżeczkę owoców i zalepiamy brzegi formując podłużną bułkę. Blachę wykładamy papierem do pieczenia i układamy bułki zachowując dość duże odstępy. Blachę z bułkami wkładamy do piekarnika nagrzanego do 50 stopni na 10 minut
Przygotowujemy kruszonkę mieszając wszystkie składniki ze sobą
Po 10 minutach wyjmujemy bułki, smarujemy je białkiem i obsypujemy kruszonką. Następnie znów wkładamy je do piekarnika, zwiększamy temperaturę do 180 stopni i pieczemy jeszcze 20 minut.
Smacznego!!!
W tle dzbanek z kwaskowym kompotem rabarbarowym, do bułek pasował idealnie.
Wersja jagodowa
Wersja malinowa. Maliny po upieczeniu pachniały tak bardzo, że nie dało się im oprzeć
wtorek, 26 czerwca 2012
Francuskie kieszonki do kawy na szybko!
Macie czasem tak że niezapowiedziani goście już stoją w progu, a w domu absolutnie nic słodkiego do kawy. Ja znalazłam na to sposób! Po prostu kupuje kilka płatów ciasta francuskiego i trzymam je w lodówce, świetnie sprawdzają się też na silną potrzebę czegoś słodkiego:) A wykonanie zajmuje ok 20 minut.
A oto przepis jeżeli można to nazwać przepisem:
Francuskie kieszonki z czekoladą:
opakowanie ciasta francuskiego (ja kupuje w biedronce 2.99zł a wychodzi świetne)
krem czekoladowy typu nutella (ale może też być dżem, budyń, a nawet cząstki jabłek z cukrem)
białko z jajka
Ciasto kroimy na kwadraty o boku ok 7 cm. Na środek nakładamy łyżeczkę kremu czekoladowego, składamy na pół i zalepiamy brzegi. Takie kieszonki układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i smarujemy białkiem. Pieczemy ok 15 minut w 200 stopniach.
A w wersji dla bardzo zdesperowanych ciasto wystarczy posypać cukrem i pociąć w 2 cm kwadraty. Też są pyszne. Świetnie pasują do cappuccino!
Smacznego!!!
A oto przepis jeżeli można to nazwać przepisem:
Francuskie kieszonki z czekoladą:
opakowanie ciasta francuskiego (ja kupuje w biedronce 2.99zł a wychodzi świetne)
krem czekoladowy typu nutella (ale może też być dżem, budyń, a nawet cząstki jabłek z cukrem)
białko z jajka
Ciasto kroimy na kwadraty o boku ok 7 cm. Na środek nakładamy łyżeczkę kremu czekoladowego, składamy na pół i zalepiamy brzegi. Takie kieszonki układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i smarujemy białkiem. Pieczemy ok 15 minut w 200 stopniach.
A w wersji dla bardzo zdesperowanych ciasto wystarczy posypać cukrem i pociąć w 2 cm kwadraty. Też są pyszne. Świetnie pasują do cappuccino!
Smacznego!!!
piątek, 15 czerwca 2012
Rabarbarowo!!
Moja historia z rabarbarem jest długa, a zaczęła się od kawałka rabarbaru maczanego w cukrze. Nie pamiętam ile miałam lat, na pewno było to dawno temu, ale od tamtej pory rabarbar to moja wakacyjna miłość zaraz po truskawkach. W tym roku wysiałam sobie rabarbar w ogródku, ale minie jeszcze sporo czasu zanim będzie na tyle duży żeby zaspokajać moje kulinarne potrzeby. Więc chodziłam od warzywniaka do warzywniaka.... i na targ.... i jest nareszcie jest!
Drożdżowe ciasto z rabarbarem i kruszonką
Ciasto:
30dag mąki
2 dag świeżych drożdży
8 dag cukru
2 żółtka
5 dag masła (roztopionego)
3/4 szklanki mleka
szczypta soli
0.5 kg rabarbaru
2 łyżki cukru
Kruszonka:
10 dag mąki
5 dag masła
5 dag cukru
Łyżkę cukru mieszamy z drożdżami i 10 dag mąki do tego dodajemy tyle mleka aby całość miała konsystencje gęstej śmietany (odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłe miejsce aż podwoi swoją objętość)
Żółtka ucieramy z pozostałym cukrem, dodajemy mąkę z solą oraz wcześniej przygotowany zaczyn i resztę mleka.
Wyrabiamy ciasto, a gdy zaczną się pojawiać pęcherzyki powietrza to po trochu dodajemy roztopionego masła. Jeszcze chwile wyrabiamy, ciasto powinno odchodzić od dłoni. Całość oprószamy mąką i odstawiamy do wyrośnięcia.
Obrany Rabarbar kroimy na kawałeczki i przesmażamy z 2 łyżkami cukru (nie za długo żeby się nie rozpadł)
wszystkie składniki kruszonki zagnieść palcami
Wyrośnięte ciasto delikatnie rozkładamy na blaszce ( ja wysmarowałam blaszkę masłem i oprószyłam bułką tartą) Na ciasto wykładamy rabarbar i posypujemy kruszonką
Ciasto należy piec w temperaturze 180 stopni przez 30-35 minut
poniedziałek, 21 maja 2012
Ciasto z owocami które zawsze się udaje. Inspiracje
Leniwe
poniedziałkowe popołudnie... tak dziwnie to brzmi, ale w moim przypadku
poniedziałek to ulubiony dzień kiedy mam najwiecej czasu dla siebie.:)
Wracając do tematu leniwe popołudnie spowdowało, że przekopałam lodówkę w
poszukiwaniu "czegoś", wy napewno też tak macie że szukacie "czegoś"
pysznego i czasami jest to czekolada a czasami śledzie. :) W każdym bądź
razie ja znalazłam mrozone jagody! Pół kilograma fantastycznych jagód i
to właśnie mnie zainspirowało. Lubie kiedy właśnie jeden składnik jest
dla mnie inspiracją, a w połączeniu z tym, że jeszcze bardziej lubię
słoneczne lato zamkniete w mrożonych owocach musiało powstać z tego coś
pysznego. A oto przepis na ciasto z owocami które zawsze wychodzi
wyśmienite!
CIASTO Z OWOCAMI
Składniki:
6 jajek
1,5 szklanki cukru
1 opakowanie cukru waniliowego
30dag margaryny
4 szklanki mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
0,5-1 kg owoców (według uznania)
Margaryne rozpuszczamy w rondelku i odstawiamy do wystudzenia
Całe jajka ubijamy na jednolitą masę dosypując cukier z cukrem waniliowym (lub ewentualnie zapachem rumowym)
Do ubitych jajek dolewamy margarynę i przesiewamy przez sitko mąkę z proszkiem do pieczenia cały czas mieszając
Ciasto wylewamy na blachę wysmarowaną tłuszczem
Drobne owoce(np. jagody, maliny) można układać warstwami ciasto-owoce-ciasto-owoce.
Większe owoce (np. śliwki lub jabłka) kroimy na połówki lub ćwiartki i układamy na cieście lekko wciskając (śliwki skórką do dołu)
Blachę z ciastem wkładamy do nagrzanego piekarnika ustawionego na 180 stopni i pieczemy godzinę.
SMACZNEGO!!!
Uwagi co do ciasta
Owoce mogą być jednego rodzaju lub mieszane, a jeżeli kładziemy na ciasto owoce takie jak np. truskawki czy wiśnie które wytwarzają dużo soku to ciasto zabarwi się ich kolorem ale i tak wyrośnie i będzie pyszne!
CIASTO Z OWOCAMI
Składniki:
6 jajek
1,5 szklanki cukru
1 opakowanie cukru waniliowego
30dag margaryny
4 szklanki mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
0,5-1 kg owoców (według uznania)
Margaryne rozpuszczamy w rondelku i odstawiamy do wystudzenia
Całe jajka ubijamy na jednolitą masę dosypując cukier z cukrem waniliowym (lub ewentualnie zapachem rumowym)
Do ubitych jajek dolewamy margarynę i przesiewamy przez sitko mąkę z proszkiem do pieczenia cały czas mieszając
Ciasto wylewamy na blachę wysmarowaną tłuszczem
Drobne owoce(np. jagody, maliny) można układać warstwami ciasto-owoce-ciasto-owoce.
Większe owoce (np. śliwki lub jabłka) kroimy na połówki lub ćwiartki i układamy na cieście lekko wciskając (śliwki skórką do dołu)
Blachę z ciastem wkładamy do nagrzanego piekarnika ustawionego na 180 stopni i pieczemy godzinę.
SMACZNEGO!!!
Uwagi co do ciasta
Owoce mogą być jednego rodzaju lub mieszane, a jeżeli kładziemy na ciasto owoce takie jak np. truskawki czy wiśnie które wytwarzają dużo soku to ciasto zabarwi się ich kolorem ale i tak wyrośnie i będzie pyszne!
czwartek, 17 maja 2012
Sernik z brzoskwiniami. Smak dzieciństwa:)
Smak
dzieciństwa, ahh... chyba każdy ma swój, takie jedno niepowtarzalne
wspomnienie. Mój smak to właśnie ten sernik, złocisty pachnący i do tego
z brzoskwiniami! Mam takie wspomnienie zimowego popołudnia, kiedy moja
mama piecze właśnie taki sernik i ozdabiała go na wierzchu kwiatkami
wyciętymi z kruchego ciasta (to było prawdziwe dzieło sztuki). I to jak
bardzo nie mogłam się doczekać, aż wystygnie i będzie można go pokroić.
Sernik z brzoskwiniami
Ciasto:
3 szklanki mąki pszennej
20 dag margaryny
5 żółtek
5 łyżek cukru pudru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
Z podanych składników zagnieść elastyczne ciasto ( jeżeli jest za suche i nie tworzy jednolitej masy, można dodać łyżkę kwaśnej śmietany lub wbić jeszcze jedno żółtko). Odstawić do lodówki na pół godziny.
Masa serowa:
1 kg tłustego sera twarogowego
5 jajek
1.5 szklanki cukru pudru
20 dag masła
1 cukier waniliowy
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 puszka brzoskwiń
1 budyń waniliowy (lub śmietankowy)
Ser zemleć. Oddzielić żółtka od białek. W misce utrzeć mikserem masło z cukrem pudrem i cukrem waniliowym. Następnie dodawać kolejno żółtka, ser, proszek do pieczenia i budyń w proszku (jeżeli nie mamy budyniu mogą być dwie łyżki mąki ziemniaczanej i łyżka aromatu śmietankowego).
Z lodówki wyjmujemy ciasto i dzielimy go na części w proporcji 2/3 i 1/3.Formę na ciasto wykładamy folią aluminiową. Dno i boki brytfanny wyklejamy 2/3 ciasta (boki na wysokość ok. 3 cm) Wyklejone ciasto nakłuwamy widelcem. 1/3 pozostałego ciasta rozwałkowujemy i wycinamy paski o szerokości 1 cm.
Z białek ubić sztywną piane (dodajemy szczyptę soli aby była sztywniejsza), dodać ją do masy serowej i delikatnie wymieszać. Połowę masy wyłożyć na ciasto i pokryć brzoskwiniami pokrojonymi na plastry. Następnie wyłożyć resztę masy serowej i wyrównać.
Paski z kruchego ciasta układamy ukośnie i smarujemy białkiem.
Wstawiamy do gorącego piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 50-55 minut (jeżeli wierzch zacznie się za bardzo przypiekać należy przykryć go folią aluminiową).
Sernki wyjmujemy z formy i kroimy dopiero kiedy ostygnie.
Smacznego!!!
Uwagi:
W wersji dla mniej cierpliwych 1/3 ciasta można zetrzeć na dużych oczkach tarki i posypać po wierzchu zamiast pasków.
W wersji dla bardziej twórczych i posiadających dzieci, można z 1/3 ciasta wyciąć różne elementy i ułożyć z nich wzór.
Sernik z brzoskwiniami
Ciasto:
3 szklanki mąki pszennej
20 dag margaryny
5 żółtek
5 łyżek cukru pudru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
Z podanych składników zagnieść elastyczne ciasto ( jeżeli jest za suche i nie tworzy jednolitej masy, można dodać łyżkę kwaśnej śmietany lub wbić jeszcze jedno żółtko). Odstawić do lodówki na pół godziny.
Masa serowa:
1 kg tłustego sera twarogowego
5 jajek
1.5 szklanki cukru pudru
20 dag masła
1 cukier waniliowy
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 puszka brzoskwiń
1 budyń waniliowy (lub śmietankowy)
Ser zemleć. Oddzielić żółtka od białek. W misce utrzeć mikserem masło z cukrem pudrem i cukrem waniliowym. Następnie dodawać kolejno żółtka, ser, proszek do pieczenia i budyń w proszku (jeżeli nie mamy budyniu mogą być dwie łyżki mąki ziemniaczanej i łyżka aromatu śmietankowego).
Z lodówki wyjmujemy ciasto i dzielimy go na części w proporcji 2/3 i 1/3.Formę na ciasto wykładamy folią aluminiową. Dno i boki brytfanny wyklejamy 2/3 ciasta (boki na wysokość ok. 3 cm) Wyklejone ciasto nakłuwamy widelcem. 1/3 pozostałego ciasta rozwałkowujemy i wycinamy paski o szerokości 1 cm.
Z białek ubić sztywną piane (dodajemy szczyptę soli aby była sztywniejsza), dodać ją do masy serowej i delikatnie wymieszać. Połowę masy wyłożyć na ciasto i pokryć brzoskwiniami pokrojonymi na plastry. Następnie wyłożyć resztę masy serowej i wyrównać.
Paski z kruchego ciasta układamy ukośnie i smarujemy białkiem.
Wstawiamy do gorącego piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 50-55 minut (jeżeli wierzch zacznie się za bardzo przypiekać należy przykryć go folią aluminiową).
Sernki wyjmujemy z formy i kroimy dopiero kiedy ostygnie.
Smacznego!!!
Uwagi:
W wersji dla mniej cierpliwych 1/3 ciasta można zetrzeć na dużych oczkach tarki i posypać po wierzchu zamiast pasków.
Rafaello czyli słodkiego miłego życia :)
Pogoda nas nie rozpieszcza, więc co
stoi na przeszkodzie, aby samemu zapewnić sobie troszkę rozpusty.
Legenda głos że ile pań domu tyle przepisów na to ciasto. A oto mój:
Rafaello
Ciasto:
6 jajek
1 szklanka mąki pszennej
0,5 szklanki mąki ziemniaczanej
1 szklanka cukru
4-5 łyżek oleju
Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę (do białek można dodać szczyptę soli wtedy piana jest sztywniajsza). Dalej ubijając dodać żółtka utarte z cukrem. Mąki wymieszać, przesiać i delikatnie wmieszać do ciast, na koniec dodac olej (aby ciasto było sprężyste)
Formę do pieczenia wykładamy papierem i wylewamy ciasto (najlepiej przygotować ją wcześniej, bo ciasto nie może długo stać). wkładamy do nagrzanego piekarnika do 170-180 stopni na 30 minut.
Biszkopt wyjmujemy formy dopiero po wystudzeniu, aby nie opadł.
Krem:
500ml śmietany 36%(musi być płynna np. Łowicka)
biała czekolada
3 bite śmietany śnieżki
3 paczki wiórek kokosowych
Trochę śmietany wlać do garnka i na wolnym ogniu rozpuścić w niej czekoladę. Ostudzić.
Dodać resztę śmietany. Całość ubijać mikserem i stopniowo dodawać śnieżki. Kiedy masa będzie już dość sztywna wsypać dwie paczki wiórek kokosowych.
Ostatnią paczkę wiórek prażymy na suchej patelni, aż się ze złocą (są wtedy bardziej aromatyczne i ładnie kontrastują z kremem).
Masę kremową wykładamy na biszkopt i posypujemy wystudzonymi wiórkami kokosowymi.
Rafaello
Ciasto:
6 jajek
1 szklanka mąki pszennej
0,5 szklanki mąki ziemniaczanej
1 szklanka cukru
4-5 łyżek oleju
Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę (do białek można dodać szczyptę soli wtedy piana jest sztywniajsza). Dalej ubijając dodać żółtka utarte z cukrem. Mąki wymieszać, przesiać i delikatnie wmieszać do ciast, na koniec dodac olej (aby ciasto było sprężyste)
Formę do pieczenia wykładamy papierem i wylewamy ciasto (najlepiej przygotować ją wcześniej, bo ciasto nie może długo stać). wkładamy do nagrzanego piekarnika do 170-180 stopni na 30 minut.
Biszkopt wyjmujemy formy dopiero po wystudzeniu, aby nie opadł.
Krem:
500ml śmietany 36%(musi być płynna np. Łowicka)
biała czekolada
3 bite śmietany śnieżki
3 paczki wiórek kokosowych
Trochę śmietany wlać do garnka i na wolnym ogniu rozpuścić w niej czekoladę. Ostudzić.
Dodać resztę śmietany. Całość ubijać mikserem i stopniowo dodawać śnieżki. Kiedy masa będzie już dość sztywna wsypać dwie paczki wiórek kokosowych.
Ostatnią paczkę wiórek prażymy na suchej patelni, aż się ze złocą (są wtedy bardziej aromatyczne i ładnie kontrastują z kremem).
Masę kremową wykładamy na biszkopt i posypujemy wystudzonymi wiórkami kokosowymi.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















